Facebook Iconfacebook like buttonTwitter Icontwitter follow buttonRSS
Pornografia w South Park

Seksualna makabra w miasteczku South Park — pouczające morderstwo z lubieżności

0 komentarzy / Gregor Samsa

18 października 2017

Mia­steczko South Park tym razem wstało sek­su­al­nie pobu­dzone. Nic w tym dziw­nego — wsta­wało w takim sta­nie nie­jed­no­krot­nie. Od sie­dem­na­stu lat dobitny socjo­lo­giczny zmysł Treya Par­kera i Matta Stone’a (twórcy serialu) komen­tuje absurdy życia spo­łecz­nego w USA. Jak nie­trudno się domy­ślić, Stany to poli­gon wszel­kiego rodzaju nowych zacho­wań spo­łecz­nych, to także pierw­sza fabryka por­no­gra­fii i zacza­ro­wana szafa przez którą skutki prze­my­słu z Cali­forni prze­ni­kają do codzien­no­ści wyzna­cza­jąc nowe kie­runki dzia­ła­nia ludzi.

Miesz­kańcy meta­fo­rycz­nego mia­steczka, jak w nie­mal każ­dym odcinku, z nie­skry­wana prze­sadą i uza­leż­nie­niem oddają się zgub­nym czyn­ni­kom pły­ną­cym z bar­dzo sze­roko rozu­mia­nego show bizu. Cóż mają robić mało­mia­stecz­kowi miesz­kańcy? Sie­dząc w domach chłoną i żyją każdą nowo­ścią która, mówiąc zło­śli­wie języ­kiem nowo­cze­snych mediów, ma powy­żej 100,000 laj­ków na fej­sie lub przy­naj­mniej 20 mln odsłon na YouTubie.

Tym razem sprawa jest naprawdę poważna.  Po krót­kim zasta­no­wie­niu…, jeśli cho­dzi o South Park, sprawa zawsze jest poważna, tylko przed­sta­wiona w try­wialny spo­sób. Cho­dzi mia­no­wi­cie o to, że Randy i Sha­ron Marsh bez akom­pa­nia­mentu nowego tele­wi­zyj­nego show o maka­brycz­nej por­no­gra­ficz­nej tema­tyce, tracą zain­te­re­so­wa­nie ero­tycz­nymi figlami i w łóżku już tylko śpią. Pro­gram pod tytu­łem Poucza­jące mor­der­stwo z lubież­no­ści (moje skromne tłu­ma­cze­nie)por­no­gra­fia z mor­der­stwem zamiast morału — jest dla boha­te­rów jak wie­czorne “wiadomości”.

Dzielne dzie­ciaki biorą sprawy w swoje ręce i zakła­dają na domo­wej kablówce blo­kadę anty­por­no­gra­ficzną. Aby ją ścią­gnąć rodzice muszą… oswoić konia w grze Mine­craft — bez­ce­lo­wej grze typu “strać tro­chę czasu w zamian za nic”.

[…] wyra­cho­wana pro­kre­acja, podobna do pracy drwala, może stać się poża­ło­wa­nia god­nym mechanizmem.
Geo­r­ges Bata­ille “Łzy Erosa”

Sens przy­to­czony z boku cytatu, miał swego czasu na celu zwró­ce­nie uwagi na inne, niż roz­mna­ża­nie, moż­li­wo­ści ero­tycz­nej sfery czło­wieka. Sek­su­al­ność nie powinna reali­zo­wać się tylko przez rąba­nie dzieci. Szczytny był to cel 60 lat temu, gdy za obsce­nicz­ność można było dostać w łeb od rodziny i przy­ja­ciół. Teraz wszystko stoi do góry nogami, pro­kre­acja jest śmie­chu warta — pla­no­wana lub znie­nacka. Praw­dziwe instruk­cje eks­plo­ata­cji ciała są i będą coraz bar­dziej zaczerp­nięte z porno pro­duk­cji. Te jed­nak rów­nie stają się już dość mocno zme­cha­ni­zo­wane — sce­na­riu­sze nie zaan­ga­żują już kolej­nych otwo­rów, bo wię­cej ich już nie mamy; reży­se­rzy nie usta­wią ciała w innych, nowy spo­sób. Wszystko już było i w kółko się powta­rza. Idąc ku wol­nej inter­pre­ta­cji, nawet w grze Mine­craft, Randy aby odblo­ko­wa­nia obsce­niczne kanały TV rąbać drzewa jak pro­sty drwal, żeby zebrać drewno i wybu­do­wać chatę i… nie wia­domo po co. Pro­ces rozu­mo­wa­nia nie jest potrzebny w tym przy­padku. Jest nowe cie­kawe zaję­cie, potrzebne lub nie, więc można w nie wsko­czyć, popróbować.

Por­no­gra­fia staje się cza­sami tak nudna iRapeLay - pornografia w grach video bez­ce­lowa jak inne wideo zabawy. Dla­tego aby dodać jej tro­chę ani­mu­szu, trzeba ją będzie przy­pra­wiać prze­mocą. Mor­der­stwo z lubież­no­ści, bar­dzo nie­przy­jemna sprawa, to kolejna gra­nica sto­jąca przed wyobraź­nią sce­na­rzy­stów z Cali­forni. Nie wąt­pię, ze pierw­sze próby już powstają, dla kone­se­rów któ­rzy godzi­nami potra­fią szu­kać aż znajdą to czego szu­kają, ale z tygo­dnia na tydzień potrzeby rosną.
Jed­nym z przy­kła­dów wpro­wa­dza­nia w świat por­no­gra­ficz­nej prze­mocy była “gło­śna” kilka lat temu gra video Rape­Lay. Pro­sty symu­la­tor gwałtu osa­dzony w gatunku hen­tai, czyli tzw. gra eroge. Przy­znaje, ze ter­mi­no­lo­gia japoń­skich dewia­cji jest mi obca. W każ­dym razie jest to zapewne są to zapewne pierw­sze podrygi do przy­szłych zabaw z sexu­al­nym cybor­giem, z któ­rym będzie można zro­bić wszystko. Pierw­sza wer­sja będzie tak samo ocze­ki­wana jak nowy iPhone.

Przy­to­czony odci­nek “mia­steczka” ofi­cjal­nie dostępny od 2 listo­pada — South Park 17x02 (Infor­ma­tive Mur­der Porn).

Tagi: , , , , ,